Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Ciasta

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Poznajcie mój przepis na ciasto drożdżowe ze śliwkami i maślaną kruszonką i zachwyćcie siebie oraz swoich bliskich pysznym domowym wypiekiem!


Coraz chłodniejsze wieczory i poranki nieubłaganie dają znać o fakcie, że jesień już coraz bliżej. Muszę przyznać, że aktualnie jedynymi plusami jesieni, które widzę są sezonowe produkty – nic ponadto mnie nie przekonuje. Dookoła zaczynają otaczać nas już z każdej strony figi, dynie czy śliwki. Na figi i dynie jeszcze trochę każę Wam poczekać, tymczasem triumfalnie rozpoczynam sezon na śliwkowe szaleństwo. Dzisiaj mam dla Was genialne ciasto drożdżowe – pulchne (może niekoniecznie widać to na zdjęciach – musicie mi to wybaczyć i uwierzyć na słowo, gdyż zdjęcia zmuszony byłem zrobić dopiero po dwóch dniach od upieczenia), pachnące i doskonale smakujące. Jeden, duży kawałek tego ciasta wzbogacony o szklankę zimnego mleka to zestaw, który zdecydowanie potrafi wyciągnąć nawet z największego jesiennego przygnębienia. Wypróbujcie ten przepis koniecznie! :)

Zobacz mój przepis na ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką:

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką

Szukasz prostego przepisu na klasyczne ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką? Wypróbuj tę sprawdzoną wielokrotnie recepturę, która nigdy Cię nie zawiedzie!
Prep Time 40 mins
Cook Time 40 mins
Total Time 1 hr 20 mins

Składniki:

Ciasto:

  • mleko 250 ml
  • drożdże suszone 10 g
  • szklanki cukier 1/2
  • łyżka cukier z wanilią 1
  • masło 65 g
  • duże jajka 2
  • mąka pszenna 500 g
  • śliwki 600 g

Kruszonka:

  • mąka pszenna 100 g
  • cukier 60 g
  • zimne masło 60 g

Instructions

  • Do przesianej mąki dosypujemy suszone drożdże i mieszamy. Dodajemy cukier, cukier z wanilią, ciepłe (ale nie gorące) mleko, roztopione masło i jajka. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i wyrabiamy gładkie ciasto (ciasto jest dosyć rzadkie) Przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia swojej objętości.
  • W tym czasie śliwki myjemy, pozbawiamy pestek i przekrawamy na połówki.
  • Wyrośnięte ciasto delikatnie uderzamy pięścią i przekładamy równomiernie do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy. Gdyby ciasto niechętnie chciało się wyrównać klejąc się przy tym zbytnio - wystarczy delikatnie zmoczyć szpatułkę w zimnej wodzie. Na wierzchu ciasta - delikatnie dociskając - układamy śliwki.
  • Składniki na kruszonkę umieszczamy w misce i dokładnie rozcieramy palcami do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Ciasto posypujemy kruszonką i pieczemy w 180 stopniach przez około 30-40 minut do tzw. "suchego patyczka".
[/foodiepress]
Author

Cześć, tutaj Piotr, twórca Pogotujmy.pl. Mam nadzieje, że spodobała Ci się wizyta na moim blogu i jeszcze do mnie wpadniesz po nowe, kulinarne inspiracje :)

10 komentarzy

  1. Zrobiłam ciasto. Wyszło bardzo dobre, smakuje wszystkim. Jednak na środku mi opadło. Proszę o podpowiedź, dlaczego, bo planuję je zrobić jeszcze raz, jak to zjemy. Chciałabym dojść z tym ciastem do porozumienia, bo jest pyszne i chcę je umieścić na stałe w moim menu. Zrobiłam wszystko tak, jak w przepisie, składniki co do grama odważałam, wszystko tak samo, oprócz tego, co napiszę. Zrobiłam dokładnie z połowy porcji, bo robiłam je w małej tortownicy. To nie powinno mieć wpływu. Ciasto wyszło bardzo luźne, kleiste. Mimo to nie dosypałam mąki, bo chciałam się trzymać przepisu. I tu pierwsze pytanie, czy ciasto powinno być takie kleiste, bo z opisu przepisu wynika, że raczej nie. Gdy ciasto wyrosło, to go nie uderzyłam pięścią, bo było tak kleiste, że ciasto na pięści by mi zostało :)
    Ułożyłam śliwki pokrojone na ćwiartki. Posypałam kruszonką i tu wprowadziłam coś czego nie ma w przepisie. Zostawiłam jeszcze na pół godziny do wyrośnięcia. Ciasto urosło równiutko i ślicznie. Po włożeniu do piekarnika zaczęło na środku opadać i już się nie podniosło :(
    Ale opadło tylko na środku.
    Wypieczone jest bardzo ładnie, nawet tam, gdzie opadło, więc jemy z przyjemnością. Po bokach wyrosło pięknie. Czy winą jest to, że zostawiłam je do wyrośnięcia, a gdybym tego nie zrobiła, to ciasto rosnąc dopiero w piekarniku nie opadłoby? Czy może za mało wcisnęłam śliwki w ciasto? Bo tylko odrobinkę.
    A poza tym wygląda dokładnie tak jak na zdjęciach na blogu. Żółciutkie, puszyste i faktycznie jest bardzo dobre :)
    Właśnie wygląd tego ciasta mi się spodobał i to, że przepis jest taki łatwy do wykonania :)
    Pozdrawiam :)

  2. Faktycznie może to to powtórne wyrastanie, bo faktycznie ciasto mi mocno urosło i było bardzo puchate po tym ponownym rośnięciu. Postawiłam je na słoneczku przy oknie, więc może za bardzo za każdym razem wyrastało. Wiadomo, upały mamy dość duże. Za drugim razem od razu włożę do piekarnika. A co do tego uderzenia, to myślałam, że trzeba mocno. Delikatnie to bym mogła :) Ale tak bardzo delikatnie :)
    We wtorek powtarzam. Zdzielę ciacho i siup do pieca.
    Pozdrawiam :)

  3. StoŁyżekSzczęścia Reply

    Uwielbiam zapach drożdżowego.
    Dzisiaj robiłam też coś pysznego ze śliwkami , mianowicie drożdżowy warkocz ;)

  4. od kilku dni kicham..i ogólnie klapa na koniec wakacji,aleee taki kawałek ciasta na pewno poprawiłby mi humor :D

Write A Comment

Oceń przepis: